Dziś Drzwi Gnieźnieńskie jest tematem cieszącym się dużym zainteresowaniem i znaczeniem w społeczeństwie. Wraz z postępem technologii i globalizacją Drzwi Gnieźnieńskie stał się tematem, który coraz bardziej przyciąga uwagę ludzi. Dzięki wielu aspektom i wpływowi na różne aspekty codziennego życia, Drzwi Gnieźnieńskie to temat, który nie pozostawia nikogo obojętnym. Na przestrzeni dziejów Drzwi Gnieźnieńskie był przedmiotem badań, debat i analiz, wykazując jego znaczenie w dzisiejszym społeczeństwie. W tym artykule zbadamy różne aspekty związane z Drzwi Gnieźnieńskie, analizując jego wpływ, implikacje i znaczenie w naszym codziennym życiu.
![]() Drzwi portalu kruchty Bazyliki Gnieźnieńskiej | |
Data powstania |
druga połowa XII w. |
---|---|
Medium | |
Wymiary |
328 cm |
Miejsce przechowywania | |
Miejscowość | |
Lokalizacja |
Drzwi Gnieźnieńskie lub Drzwi św. Wojciecha (łac. Porta Regia, Drzwi Królewskie; Porta Aurea, Drzwi Złote) – unikatowy zabytek romańskiej sztuki odlewniczej, wykonany za panowania księcia Mieszka III Starego w XII wieku (dokładny czas i miejsce powstania nieznane)[1]. Osadzone w portalu wewnętrznym kruchty południowej bazyliki prymasowskiej w Gnieźnie. Przedstawiają życiorys św. Wojciecha.
Drzwi zostały wykonane dla budowli romańskiej, konsekrowanej w 1097 roku. Przeniesione do katedry Jarosława Skotnickiego, od końca XIV do XVIII wieku znajdowały się w otworze drzwiowym, prowadzącym do wschodniego przęsła nawy południowej. Po 1784 roku zostały osadzone w wejściu do zachodniego przęsła nawy południowej, w ościeżu portalu klasycystycznego. Od XVII wieku źródła stosują zamienne nazwy dla Drzwi Gnieźnieńskich – Porta regia (1608), Porta aurea (1611), Porta aenea (1616)[2]. Lokalne tradycje przypisywały fundację Bolesławowi Krzywoustemu, jednak późniejsze badania potwierdziły datację późniejszą, prawdopodobnie między latami 1175 a 1200[2]. Za inicjatorów powstania tego dzieła uważa się księcia Mieszka III Starego oraz ówczesnego arcybiskupa gnieźnieńskiego. Koncept obrazowy historii życia i męczeństwa św. Wojciecha powstał w środowisku gnieźnieńskiego kleru katedralnego. W pracach przy nim mógł brać udział także klasztor cysterski w pobliskim Łeknie[1].
Zachowane relikty napisów, w większości niemożliwe do odczytania, wskazują na udział kilku artystów przy wykonaniu Drzwi. Trzykrotnie w tych zapisach pojawia się sformułowanie me fecit, co wskazuje na umieszczenie trzech imion. Znajduje to także potwierdzenie w technice i stylu (chociażby różnice między poszczególnymi skrzydłami). Na pionowej listwie obramienia lewego skrzydła można odczytać słabo widoczny napis, który należy zinterpretować jako: Luitinus vel Latinus Me Fecit, czyli Luitinus albo Latinus mnie uczynił[3]. Techniczna niedoskonałość odlewu sugeruje, że dzieło powstało w rodzimym warsztacie ludwisarskim. Wskazuje się także możliwość pochodzenia czeskiego Drzwi, wskazując na analogie do miniatur czeskich z około 1100 roku. Możliwe są także źródła mozańskie i nadreńskie[4]. Jako sygnatura artysty od dawna interpretowany jest inny napis, częściowo zachowany przy lewej kołatce. Upatruje się tu skrótu imienia Petrus[2], co poza imieniem artysty, mogłoby wskazywać na fundację szlachcica Piotra Wszeborowica[3].
Podstawą kompozycji Drzwi mogło być zapożyczenie z kolońskiego relikwiarza św. Heriberta, powstałego w latach 1146–1170[5]. Na bliskie stylistyczne pokrewieństwo obu dzieł wskazuje forma ornamentyki splotów winnej latorośli z wizerunkami fantastycznych zwierząt z bordiur Drzwi Gnieźnieńskich, która wykazuje dużą zbieżność z motywami zastosowanymi w dziele kolońskim[2]. Pomysł zaczerpnięty z Nadrenii został w Gnieźnie przemodelowany, ponieważ w wykonanym dziele widać wzorowanie się na tradycji obrazowania życia świętych, rozwijającej się od X wieku w sztuce miniatorskiej[6].
Oglądając zamknięte drzwi, można odnieść identyczne wrażenie estetyczne, jak przy oglądaniu bogato zdobionej karty z rękopisu iluminowanego. Z praktyki odnośnie do tego typu prac wiadomo, że na potrzeby projektu wykonano serię rysunków z wyobrażeniami poszczególnych kwater i sekwencji bordiury. Niewykluczone, że wzorcem artystycznym, na którym rysownik oparł swoją wizję, był jakiś rękopis z żywotami świętych, przechowywany w bibliotece kapitulnej, który pochodził z południowoniemieckich skryptoriów[1].
Sam zamysł przedstawienia scen z życia świętego jest oryginalnym dla Gniezna, gdyż drzwi wejściowe do katedry rezerwowano zwykle dla wyobrażeń biblijnych, obrazujących historię Stworzenia i Odkupienia[1].
Drzwi Gnieźnieńskie składają się z dwóch skrzydeł nierównej wielkości. Prawe ma 323 cm wysokości i 83 cm szerokości, natomiast lewe – 328 cm wysokości i 84 cm szerokości. Grubość skrzydeł waha się między 1,5 a 2,5 cm.
Oba skrzydła zostały odlane ze stopu, w którego skład wchodzą miedź, cyna i niewielkie ilości ołowiu. Stosunek tych składników nie jest identyczny w obu skrzydłach, ani nawet w poszczególnych partiach. Prawe skrzydło ma większą domieszkę cyny (12,2%), co uwidacznia się w jego jaśniejszym kolorze.
Lewe skrzydło zostało odlane w całości, natomiast prawe składa się z 24 oddzielnie wykonanych części (9 kwater, 12 odcinków bordiur i 3 listwy obrzeżne)[7].
Drzwi zostały wykonane jako odlew na wosk tracony. Proces ten nie był wykonany w sposób zupełnie doskonały, na co wskazują zniekształcenia niektórych reliefów (widoczne m.in. w kwaterze III oraz XVI i XVII). Osobno odlane i następnie przylutowane zostały obie kołatki w formie lwich łbów. Kołki brązowe, idące w poprzek drzwi świadczą, że pierwotnie skrzydła metalowe przymocowane były do podłoża drewnianego[2].
Najpoważniejszym uszkodzeniem jest wyłom w dolnej krawędzi prawego skrzydła aż po bordiurę. Pęknięcia wzdłużne, idące od kołatek, poświadczają upadek drzwi stroną rzeźbioną ku ziemi[2].
Sceny z dziejami św. Wojciecha otacza na każdym skrzydle bogata rama. Tę bordiurę wypełnia ornament falującej wici o symetrycznych odgałęzieniach biegnących w lewo i prawo, zwiniętych spiralnie, ożywionych zmieniającym się ulistnieniem, kwiatami i owocami. Między roślinną wić wplecione zostały liczne zwierzęta, ptaki, gady i fantastyczne stwory, łącznie 64 wyobrażenia zoomorficzne[8].
Pola skrzydeł o kształcie wydłużonego prostokąta podzielone są na dziewięć kwater ze scenami figuralnymi z życia św. Wojciecha, wydzielonych podwójnymi listewkami. Ramę zewnętrzną tworzy szeroka bordiura wypełniona wicią roślinną z motywami antropomorficznymi i zoomorficznymi. W czwartej kwaterze, licząc od dołu, osadzone są kołatki w kształcie lwiej głowy z pierścieniem w pysku[2].
Kwatery ze scenami z życia św. Wojciecha tworzą cykl, rozpoczynający się dolną kwaterą lewego skrzydła i kończący się dolną kwaterą prawego skrzydła. Lewe skrzydło obejmuje okres życia świętego poprzedzający jego przybycie do Polski. Prawe skrzydła zawiera sceny związane z misją i męczeńską śmiercią w Prusach[2].
Sceny można odczytywać także w linii poziomej. W ten sposób np. narodziny Wojciecha dla świata doczesnego łączą się z narodzinami dla nieba, a podjęcie obowiązków duszpasterskich, usymbolizowane w pastorale, dopełnia ofiara z życia. Przy analizie zawartości ideowej i artystycznej Drzwi Gnieźnieńskich określono przede wszystkim wiele egzemplarycznych prototypów dla kompozycji i realiów poszczególnych scen, zaczerpniętych głównie z ikonografii Chrystusa i świętych męczenników. Niektórzy interpretują wyobrażenia bordiury jako znaki zodiaku (lewe skrzydło) i mit Herkulesa (prawe skrzydło)[2]. Niektórzy wykazują także treściowe powiązania między poszczególnymi odcinkami bordiury z najbliższymi kwaterami (np. w dziesiątej kwaterze św. Wojciech przybywa na ziemie pruskie, a przy niej znajdują się Herakles depczący smoka i bezskrzydły gryf, strażnik)[9].