W tym artykule zajmiemy się tematem Mit o Nanautzin i Tlahuizcalpantecutli, który jest dziś niezwykle ważny i interesujący. Mit o Nanautzin i Tlahuizcalpantecutli to temat, który przykuł uwagę ekspertów i entuzjastów z różnych dziedzin, ponieważ jego wpływ rozciąga się na wiele aspektów codziennego życia. W tym artykule przyjrzymy się różnym aspektom Mit o Nanautzin i Tlahuizcalpantecutli, jego znaczeniu w dzisiejszym społeczeństwie oraz temu, jak wpływa na nasz sposób życia, pracy i relacji. Przeanalizujemy jego implikacje na całym świecie, a także jego ewolucję w czasie, aby lepiej zrozumieć jego zakres i znaczenie w dzisiejszym świecie.
Mit o Nanautzin i Tlahuizcalpantecutli – aztecki mit związany z Tlahuizcalpantecutli, w którym przeistacza się on w boga słońca i choroby Nanautzinem.
Słońce stało wówczas nieruchomo na niebie i nie ruszało się z miejsca. Bogowie zmartwieni tym faktem wysłali do niego posłańca Itztlotli („Krogulec z Obsydianu”) by ten zapytał go o przyczynę bezruchu. Posłaniec przybywszy do Słońca usłyszało w odpowiedzi: Gdyż pragnę ich krwi i królestwa. Po powrocie Itzlotli bogowie zaczęli się naradzać a rozgniewany Tlahuizcalpantecutli zaproponował rzucić w niego strzały by się poruszył i wystrzelił jedną w kierunku Słońca, lecz nie trafił. Rozzłoszczone Słońce poczęło ciskać w niego swe strzały z czerwonymi piórami i uderzył go w twarz lub w czoło. Po tych wydarzeniach Tlahuizcalpantecutli zamienił się w zimnego i kamiennego boga IItztlacoliuhqui/Ixquimilli będącego opiekunem kamienia i rzeczy twardych (obsydianu) oraz karności.