W dzisiejszym świecie The Mahavishnu Orchestra jest tematem o dużym znaczeniu i zainteresowaniu szerokiego grona ludzi. Większa wiedza o The Mahavishnu Orchestra pozwala nam lepiej zrozumieć otaczający nas świat i różne istniejące perspektywy. Niezależnie od tego, czy chodzi o historię, naukę, kulturę czy bieżące wydarzenia, The Mahavishnu Orchestra stał się centralnym punktem dyskusji i refleksji. W tym artykule zbadamy różne aspekty The Mahavishnu Orchestra, od jego początków po wpływ na współczesne społeczeństwo, w celu przedstawienia kompleksowej i wzbogacającej wizji tego ważnego tematu.
![]() | |
Rok założenia | |
---|---|
Rok rozwiązania | |
Pochodzenie | |
Gatunek | |
Aktywność |
1971–1976 |
Wydawnictwo |
Columbia Records |
Powiązania |
Shakti |
Byli członkowie | |
John McLaughlin Danny Gottlieb Jim Beard Jonas Hellborg Bill Evans Billy Cobham Jan Hammer Jerry Goodman Rick Laird Jean-Luc Ponty Ralphe Armstrong Gayle Moran Narada Michael Walden Stu Goldberg Mitchel Forman |
The Mahavishnu Orchestra – zespół jazzrockowy założony w 1971 roku przez gitarzystę i kompozytora Johna McLaughlina. Istniał do 1976 r. Reaktywowany w latach 1984–1987.
Korzenie zespołu sięgają muzycznej rewolucji końca lat '60 i fuzji jazzu z rockiem w wykonaniu jazzmanów. Założyciel zespołu – John McLaughlin – przybył w '69 do USA na zaproszenie Tony’ego Williamsa, perkusisty, który świeżo co opuścił słynny kwintet Milesa Davisa. Działający pod szyldem „Lifetime”, Williams dawał sporo swobody swoim muzykom. Pozwoliło to McLaughlinowi rozwijać własne pomysły i to właśnie okres nagrywania z „Lifetime” sam uznaje za początki The Mahavishnu Orchestra.
Okazji do poszukiwań w tym krótkim okresie 1969–1971, było znacznie więcej. Niekończące się jam session z nowojorskimi muzykami owocowały nowymi pomysłami czy w końcu płytą („Devotion” z muzykami Jimiego Hendrixa). Ogromny wpływ miało także granie u Milesa Davisa. Na sesjach nagraniowych John miał okazję poznać jazzową elitę, wziąć udział w historycznych nagraniach takich jak „Bitches Brew” czy „A Tribute to Jack Johnson” (na tym drugim ściśle współpracował z przyszłym perkusistą Mahavishnu – Billym Cobhamem). Jednakże piętno odcisnął na nim także sam Miles, o czym często chętnie przypomina[2]:
Miles dowiedział się o moim zamiłowaniu do rhythm and bluesa i jego muzyki. Podobał mu się mój styl improwizacji. Zaopiekował się mną, zapłacił za moje mieszkanie, wciskał mi w kieszeń 100 dolarów i mówił, żebym dbał o siebie, żebym dobrze jadł. Był dla mnie jak ojciec. Wiedział, że symbolem zmian w muzyce jest elektryczna gitara, i postanowił przeprowadzić eksperyment na swojej płycie „In a Silent Way”.
To również Miles zaproponował, czy raczej kazał, Johnowi założyć własny zespół. Ostatnim z fundamentów zespołu było nagranie akustycznego albumu „My Goal’s Beyond”, który zdominowały dwie długie suity pełne wschodniego brzmienia, a w improwizacjach Johnowi towarzyszył m.in. Jerry Goodman – skrzypek z rockowej grupy The Flock. To właśnie jemu i Billy’emu Cobhamowi zaproponował stworzenie własnego zespołu.
Zespół McLaughlina miał dopełnić basista i klawiszowiec. Początkowo jako basistę planowano zatrudnić Miroslava Vitouša. Ten zaangażowany w projekt Joe Zawinula odmówił i polecił Ricka Lairda (basistę Buddy’ego Milesa i Briana Augera) oraz dobrego przyjaciela z rodzinnej Czechosłowacji – Jana Hammera. John McLaughlin znał Ricka Lairda z zespołu Brian Auger Group. Grali w nim razem pomiędzy 2.1964 a 10.1964.
W 1971 ostatecznie uformował się zespół w składzie:
Nazwa Mahavishnu pochodzi od imienia McLaughlina, które nadał mu jego duchowy mistrz – Śri Chinmoy.
Złożony z szerzej nieznanych w USA muzyków zespół nie mógł liczyć na długie sesje nagraniowe i drogą kampanię reklamową. Nagrywanie pierwszego LP trwało zaledwie 2 dni (przeważnie jest to kilkanaście dni, w przypadku bardziej kapryśnych artystów potrafi to ciągnąć się nawet miesiącami). Oprócz tego, że muzycy nie posiadali najdroższego sprzętu, również technicy nie potrafili do końca poradzić sobie z przetworzeniem dźwięku, który charakteryzowała jedna cecha – był, jak na tamte czasy, nieprawdopodobnie głośny.
Wydany pod koniec 1971 r. album „The Inner Mounting Flame” nie odbiła się szerokim echem, muzyków czekała długa i intensywna trasa koncertowa oraz wygrywanie publiczności od supportowanych zespołów (m.in. Emerson, Lake and Palmer oraz Frank Zappa).
Prawdziwym sukcesem okazało się dopiero wydanie w 1973 roku drugiego albumu zatytułowanego „Birds of Fire” z tytułowym hitem. Fenomenem było uplasowanie się płyty na 15 miejscu pop listy Billboard w USA. Czysto instrumentalna fuzja jazzu i rocka, pozbawiona chwytliwych motywów i nadających się do tańca utworów (i niepuszczana w popularnych radiostacjach), zdołała konkurować z takimi gwiazdami jak Aretha Franklin, Stevie Wonder czy Elton John. Ich sukces miał ogromny wpływ na całą branżę jazz-rocka w Stanach Zjednoczonych, bo przetarł szlak, który umożliwił wypłynięcie na szerokie wody innym gwiazdom tego nurtu, takim jak Return to Forever Chicka Corei i Weather Report (w którym grali m.in. Joe Zawinul i Wayne Shorter).
Istniała jednak zasadnicza różnica między tym co zespół prezentował na 40-minutowych krążkach i między trwającymi po 1,5–2,5 godziny koncertami, na których przedstawiali pełnię swoich improwizacyjnych możliwości. Już w '72 McLaughlin proponował wydawnictwu Columbia album na żywo (a konkretnie – koncert z Cleveland w Ohio, znany fanom z bootlegowego obiegu jako „Wild Strings). Jednak dopiero popularność grupy w '73 umożliwiła realizację tych planów i wydanie płyty „Between Nothingness & Eternity”, na której znalazły się 3 nowe utwory zagrane na żywo.
Koniec 1973 przynosi rozwiązanie pierwszego składu grupy. Jednym z powodów była specyficzna koegzystencja muzyków wyczerpanych długimi miesiącami tras koncertowych, brak czasu na wspólne komponowanie i wewnętrzne spory. Skład rozsypuje się podczas sesji nagraniowych w Trident Studio w Londynie.
W 1974 r. skład zespołu przedstawiał się następująco:
oraz:
W 1975 r. Stu Goldberg zastąpił Moran; zespół opuścił też Jean-Luc Ponty. Wkrótce potem zespół rozpadł się, a John McLaughlin założył akustyczną grupę Shakti, grająca muzykę hinduską.
W 1984 r. John McLaughlin podjął próbę reaktywowania zespołu w składzie:
Grupa w tym składzie nagrała dwie płyty (Mahavishnu i Adventures in Radioland)