Dżamal Chaszukdżi to temat, który przykuł uwagę milionów ludzi na całym świecie. Od momentu powstania budzi debaty, kontrowersje i jest przedmiotem licznych studiów i badań. Jego wpływ na społeczeństwo był głęboki, a jego znaczenie pozostaje tak samo aktualne, jak na początku. W tym artykule szczegółowo zbadamy różne aspekty Dżamal Chaszukdżi, od jego początków do obecnej sytuacji, a także jego możliwe implikacje na przyszłość. Poprzez głęboką i obiektywną analizę postaramy się rzucić światło na ten temat, który tak bardzo wpłynął na różne aspekty współczesnego życia.
![]() Dżamal Chaszukdżi (2018) | |
Data i miejsce urodzenia |
13 października 1958 |
---|---|
Data i miejsce śmierci |
2 października 2018 |
Przyczyna śmierci | |
Zawód, zajęcie |
Dżamal Ahmad Chaszukdżi, Jamal Ahmad Khashoggi (arab. جمال أحمد خاشقجي, Ǧamāl Aḥmad Ḫāšuqǧī, wym. [d͡ʒaˈma:l xa:ˈʃʊɡd͡ʒi]; ur. 13 października 1958 w Medynie, zm. 2 października 2018 w Stambule) – saudyjski dziennikarz i komentator polityczny.
Urodził się 13 stycznia 1958 w Medynie, w rodzinie pochodzenia tureckiego, jako syn Ahmada, właściciela sklepu z tkaninami, oraz Isaf z domu Daftar[1]. Ukończył szkoły w Arabii Saudyjskiej, a następnie dziennikarstwo na Uniwersytecie Stanu Indiana[2].
Od 1985 pracował w saudyjskich mediach anglojęzycznych, następnie w wydawanych w Londynie arabskich gazetach „Asharq Al-Awsat ” i „Al-Hajat”. W latach dziewięćdziesiątych XX wieku jako reporter relacjonował wydarzenia z Algierii, Afganistanu, Kuwejtu i całego Bliskiego Wschodu. Przeprowadził wywiad z Usamą ibn Ladinem. W latach 1999–2003 był zastępcą redaktora naczelnego saudyjskiej gazety „Arab News ”, a następnie przez ponad trzy lata kierował „Al Watan ” (w 2004 oraz w latach 2007–2010). Został dyrektorem telewizji Al-Arab News Channel, należącej do księcia Al-Walida ibn Talala. Był stałym komentatorem politycznym w różnych arabskich mediach. Jego odważne teksty i tezy były często źle odbierane w kręgach władzy w Arabii Saudyjskiej. Z powodu krytyki następcy tronu Muhammada ibn Salmana zmuszony był do opuszczenia rodzinnego kraju – w 2017 przeniósł się do Waszyngtonu, gdzie rozpoczął współpracę z „The Washington Post”[3].
Zaginął 2 października 2018 po wejściu do saudyjskiego konsulatu generalnego w Stambule, w okolicznościach wskazujących na to, że został tam zamordowany.
Według doniesień medialnych turecka policja dysponowała dowodami, że 2 października 2018 dziennikarz został na terenie konsulatu zamordowany przez kilkunastu saudyjskich agentów[4]. Zdarzenie to wywołało protesty w wielu krajach i napięcia polityczne na linii Turcja–Arabia Saudyjska oraz Stany Zjednoczone–Arabia Saudyjska[2][3][4][5]. Amerykański sekretarz stanu, Mike Pompeo, udał się ze specjalną wizytą do Rijadu, gdzie spotkał się z królem Salmanem oraz księciem Muhammadem i poinformował o zaniepokojeniu prezydenta Trumpa tą sprawą[6]. Przez dwa i pół tygodnia władze Arabii Saudyjskiej odrzucały oskarżenia o zamordowanie Dżamala Chaszukdżiego, jednak w nocy z 19 na 20 października 2018 Saudyjska Agencja Prasowa (organ rządowy) przyznała, że Chaszukdżi został zabity w konsulacie w Stambule. Agencja poinformowała, że w związku z tym zabójstwem aresztowano osiemnastu Saudyjczyków[7].
31 października 2018 turecka prokuratura oświadczyła, że Chaszukdżi został uduszony niedługo po wejściu do saudyjskiego konsulatu w Stambule 2 października, a jego ciało po śmierci poćwiartowano[8]. 2 listopada doradca tureckiego prezydenta, Yasin Aktay, stwierdził, że jest przekonany, iż ciało dziennikarza zostało po poćwiartowaniu rozpuszczone w kwasie[9]. 10 listopada 2018 prezydent Turcji Recep Erdogan poinformował, że Turcja przekazała Arabii Saudyjskiej, Stanom Zjednoczonym, Niemcom, Francji i Wielkiej Brytanii nagrania dotyczące zabójstwa Chaszukdżiego[10].
16 listopada 2018 „The Washington Post” poinformował, że CIA po przeanalizowaniu materiału dowodowego w sprawie śmierci Chaszukdżiego uznała, iż za zabójstwem dziennikarza stał następca tronu Arabii Saudyjskiej, Muhammad ibn Salman, który miał je bezpośrednio zlecić[11]. Doniesienia te, powołując się na własne źródła w CIA, potwierdziła agencja Reuters[12]. Do takiego wniosku CIA doszła po zapoznaniu się z, między innymi, rozmową telefoniczną brata księcia Muhammada, Chalida ibn Salmana – będącego ambasadorem Arabii Saudyjskiej w Stanach Zjednoczonych – z Dżamalem Chaszukdżim. Miało z niej wynikać, że Chalid ibn Salman nakłaniał dziennikarza do przybycia do saudyjskiego konsulatu w Stambule, aby tam odebrał potrzebne mu do zawarcia małżeństwa dokumenty. Ambasador miał również zapewniać, że zagwarantowane będzie bezpieczeństwo dziennikarza[13]. Informacje te spotkały się ze stanowczym sprzeciwem ze strony Chalida ibn Salmana, który w całości zaprzeczył doniesieniom gazety. Na swoim profilu na Twitterze poinformował, że ostatni raz kontaktował się z zamordowanym 26 października 2017 poprzez wiadomość SMS oraz że nie nakłaniał go do przyjścia do konsulatu w Stambule[14]. Zarówno „The Washington Post”, jak i agencja Reuters podkreśla, że – mimo zaprzeczeń ze strony Rijadu – władze Stanów Zjednoczonych uważają konkluzje CIA za „w pełni wiarygodne”[12].
22 listopada 2018 turecki dziennik anglojęzyczny „Hürriyet Daily News” poinformował, że CIA ma nagranie rozmowy telefonicznej, w czasie której Muhammad ibn Salman miał nakazać „uciszyć Dżamala Chaszukdżiego tak szybko, jak to możliwe”[15].
19 czerwca 2019 roku, po sześciomiesięcznym śledztwie, Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka opublikowało 101-stronicowy raport w którym uznano państwo Arabii Saudyjskiej za odpowiedzialne za "pozasądową egzekucję z premedytacją" Khashoggiego[16].
Był bratankiem Adnana Chaszukdżiego, handlarza bronią. Był trzykrotnie żonaty; z pierwszą żoną miał dwóch synów i dwie córki. Wszystkie jego małżeństwa zakończyły się rozwodami[1].
Profil Chaszukdżiego na Twitterze obserwowało 1,6 mln osób[2].