W tym artykule szczegółowo omówimy Kryzys libański, temat, który ostatnio przykuł uwagę wielu osób. Kryzys libański to złożona koncepcja, która obejmuje szeroki zakres idei i perspektyw, a jej wpływ można odczuć w różnych obszarach społeczeństwa. W tym artykule zbadamy różne aspekty Kryzys libański, od jego początków po wpływ na dzisiejszy świat. Przyjrzymy się także, jak Kryzys libański ewoluował na przestrzeni czasu i jak ukształtował nasz sposób myślenia i działania. Dodatkowo zbadamy przyszłe implikacje Kryzys libański i jego wpływ na nasze społeczeństwo w nadchodzących latach. W tym artykule szczegółowo i kompleksowo omówiono Kryzys libański, zapewniając czytelnikom głębsze zrozumienie tego fascynującego i istotnego tematu.
zimna wojna | |||
![]() Amerykański marine w czasie kryzysu libańskiego na pozycji na obrzeżach Bejrutu | |||
Czas |
15 lipca – 25 października 1958 | ||
---|---|---|---|
Miejsce | |||
Terytorium | |||
Wynik |
ustąpienie prezydenta Kamila Szamuna, utworzenie rządu jedności narodowej | ||
Strony konfliktu | |||
| |||
Dowódcy | |||
| |||
Straty | |||
| |||
Położenie na mapie świata ![]() | |||
33°49′59,9880″N 35°46′00,0120″E/33,833330 35,766670 |
Kryzys libański – kryzys polityczny w Libanie wywołany przez polityczne oraz religijne napięcia w kraju, mający miejsce w 1958 roku i zakończony interwencją wojsk amerykańskich.
W lipcu 1958 roku Liban był zagrożony wojną domową pomiędzy maronitami a muzułmanami. Dwa lata wcześniej pogorszyły się stosunki z Egiptem. Ówczesny prozachodni prezydent, chrześcijanin maronita Kamil Szamun nie zerwał stosunków z państwami zachodnimi, narażając się na gniew prezydenta Egiptu Gamala Abdela Nasera. Działo się to w okresie kryzysu sueskiego. Premier, sunnita Raszid Karami, miał poparcie prezydenta Egiptu Nasera. Po zakończeniu kryzysu Karami stworzył rząd jedności narodowej.
Libańscy muzułmanie namawiali rząd do przyłączenia się do nowo powstałej Zjednoczonej Republiki Arabskiej (Egipt i Syria), podczas gdy chrześcijanie chcieli zachować prozachodnią politykę rządu. Rosnący w siłę muzułmańscy rebelianci zmusili prezydenta Szamuna do poproszenia Amerykanów o zbrojną interwencję.