W następnym artykule zagłębimy się w fascynujący świat Leon X. Od jego początków do dzisiejszego wpływu, zbadamy wszystkie aspekty związane z Leon X. W tym kontekście przeanalizujemy jego znaczenie, wyzwania i możliwe rozwiązania. Leon X to temat, który wzbudził duże zainteresowanie w różnych obszarach, dlatego w tym artykule postaramy się go poruszyć w możliwie najpełniejszy i obiektywny sposób. Ponadto szczególny nacisk położymy na jego znaczenie dla społeczeństwa w ogóle, podkreślając jego wpływ na różne aspekty naszego codziennego życia. Dołącz do nas w tej wycieczce po Leon X i odkryj wszystko, co ten motyw ma do zaoferowania!
Giovanni di Lorenzo de Medici | ||
Papież Biskup Rzymu | ||
![]() | ||
| ||
Kraj działania | ||
---|---|---|
Data i miejsce urodzenia | ||
Data i miejsce śmierci | ||
Miejsce pochówku | ||
Papież | ||
Okres sprawowania |
11 marca 1513 – 1 grudnia 1521 | |
Wyznanie | ||
Kościół | ||
Prezbiterat |
15 marca 1513 | |
Nominacja biskupia |
9 grudnia 1510 | |
Sakra biskupia |
17 marca 1513 | |
Kreacja kardynalska |
9 marca 1489 (ogłoszona 26 marca 1492) | |
Kościół tytularny |
S. Maria in Domnica | |
Pontyfikat |
11 marca 1513 | |
Data konsekracji |
17 marca 1513 | ||||||||||||||
---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
Konsekrator | |||||||||||||||
|
Leon X (łac. Leo X, właśc. Giovanni di Lorenzo de’ Medici, pol. Jan Medyceusz; ur. 11 grudnia 1475 we Florencji, zm. 1 grudnia 1521 w Rzymie[1]) – papież w okresie od 11 marca 1513 do 1 grudnia 1521[2].
Młodszy syn signora Florencji, Wawrzyńca Wspaniałego oraz Klarysy Orsini, pochodził z rodu Medyceuszy[3]. Był kuzynem Giulia de Mediciego[3]. Od najmłodszych lat był przygotowywany do służby w Kościele; kreowany kardynałem diakonem St. Maria in Domnica w wieku 13 lat, na konsystorzu 9 marca 1489[3]. W tym samym roku rozpoczął studiowanie teologii i prawa kanonicznego w Pizie[1]. W 1492 został oficjalnie przyjęty do Kolegium Kardynałów i brał udział w konklawe 1492[1][3]. W latach 1483–1513 był zarządcą około dziesięciu opactw, m.in. Monte Cassino w latach 1486–1504. Był także biskupem Pesaro w latach 1503–1504 i administratorem diecezji Amalfi w latach 1510–1513[3]. W latach 90. XV wieku, po wygnaniu z Florencji wiele podróżował po Europie i stykał się z wybitnymi osobistościami swojej epoki[2]. Po powrocie do Rzymu został mianowany legatem w Bolonii (1511), a wkrótce potem odzyskał władzę we Florencji[1].
W chwili śmierci papieża Juliusza II Jan Medyceusz miał 37 lat i należał do frakcji młodszych kardynałów[4]. Podczas konklawe 1513 był na tyle chory, że trzeba było zanieść[2] go na głosowanie. Dzięki swoim nienagannym manierom potrafił zjednać sobie wielu przyjaciół i ustrzec się wrogów[4], co prawdopodobnie zapewniło mu elekcję bez symonii[1].
Podobnie jak jego poprzednik, Juliusz II, Leon X był przeciwnikiem Francji i skupiał swoje działania na sojuszach antyfrancuskich[2]. W 1513 przystąpił do Ligi z Malines, w skład której wchodził Maksymilian I Habsburg, Hiszpania i Anglia[1]. Francja wprawdzie wstrzymała poparcie dla soboru w Pizie, jednak gdy władzę objął Franciszek I Walezjusz, pokonał on wojska Ligi w bitwie pod Marignano i podbił Mediolan[1]. Wówczas Leon X spotkał się z królem francuskim w Bolonii i podpisał porozumienie, na mocy którego Stolica Apostolska zobowiązała się oddać Parmę i Piacenzę, zatrzymując Mediolan. Ponadto papież zawarł konkordat, który ostatecznie unieważnił sankcję pragmatyczną z Bourges[1], nadając królowi Francji prawo powoływania wszystkich wyższych urzędów kościelnych[1]. W 1516 prowadził także drugą wojnę, w której chciał mianować księciem Urbino swojego bratanka Wawrzyńca II, jednak pomimo początkowego sukcesu wojna zakończyła się fiaskiem, zarówno politycznym, jak i finansowym[1]. W tym samym roku miał miejsce zamach na jego życie (miał zostać otruty) zorganizowany przez kardynała Alfonsa Petrucciego[2]. Współpracownikami byli kardynałowie: Bandinello Sauli[5] i Adriano Castello[6]. Petrucci został skazany na śmierć[2], natomiast współdziałających z nim kardynałów pozbawiono godności kościelnych[5][6].
Podczas konklawe, w wyniku którego został wybrany na papieża, podpisał: kapitulacje wyborcze, zobowiązując się do kontynuowania soboru laterańskiego V[1], potępienie schizmatycznego soboru pizańskiego, konkordat z Francją i obalenie sankcji pragmatycznej[1]. Wprawdzie na kolejnych sesjach podejmowano próby reformy Kościoła i likwidacji istniejących nadużyć[1], jednak kiedy nadszedł moment realizacji tych planów, okazało się, że nowe przepisy nie różnią się od dotychczas obowiązujących[1]. Wkrótce potem sobór został zamknięty (16 marca 1517), a Leon X ogłosił nową krucjatę przeciwko Turkom i nałożył trzyletni podatek w celu jej sfinansowania[1]. Ponieważ był człowiekiem rozrzutnym, Państwo Kościelne nieustannie borykało się z kłopotami finansowymi[1]. Aby pokryć koszty wygodnego życia, rozlicznych mecenatów sztuki, budowy bazyliki św. Piotra, a także organizacji krucjaty papież był zmuszony do sprzedaży odpustów i urzędów kościelnych, zaciągania pożyczek, zastawiania własnych skarbów[1].
Był ostatnim papieżem, który przyjął święcenia kapłańskie dopiero w chwili wyboru.
Leon X zmarł 1 grudnia 1521 na malarię[1], podczas gdy Paolo Giovio podejrzewał otrucie[7], w związku z czym kilka osób zostało aresztowanych, a następnie zwolnionych z braku dowodów[7]. Ostatecznie teoria ta została uznana za bezpodstawną[7]. Jego grobowiec znajduje się w rzymskiej bazylice Santa Maria sopra Minerva.
Za czasów Leona X doszło do brzemiennego w skutki wystąpienia reformatora Kościoła, Marcina Lutra[2]. W 1515 Leon X wznowił rozpisane przez Juliusza II na początku wieku odpusty, z których dochody przeznaczone były na budowę nowej bazyliki św. Piotra[1]. Szczególne kontrowersje były związane z faktem, że Albrecht Brandenburski, arcybiskup Magdeburga, arcybiskup Moguncji oraz biskup Halberstadt w jednej osobie, który kupił sobie te urzędy kościelne i musiał w tym celu zaciągnąć kredyt wysokości 29 000 guldenów reńskich w złocie, teraz otrzymał od Leona X dochody z kazań odpustowych w celu zwrócenia zaciągniętej pożyczki bankowi Fuggerów. Wzbudziło to reakcję Lutra, który w 1517 ogłosił 95 tez w Wittenberdze[1]. W 1519 Luter zakwestionował magisterium papieża i wyłożył naukę reformacyjną, na co Leon X odpowiedział bullą Exsurge Domine ogłoszoną 15 czerwca 1520, w której zagroził Lutrowi ekskomuniką[2]. Doszło do niej 3 stycznia 1521, po tym jak Luter dokonał publicznego spalenia bulli[1]. W tym samym roku papież zmarł, nie zdając sobie prawdopodobnie sprawy z doniosłości reformacji i wpływu jaki nauki Lutra miały wywrzeć na dalsze dzieje Kościoła[1].
Był człowiekiem wykształconym, a także wielkim miłośnikiem sztuki, podobnie jak jego poprzednicy. Zatrudniał znakomitych artystów, takich jak Michał Anioł, Rafael Santi czy Donato Bramante[2]. Za jego pontyfikatu trwały prace przy dekoracji kaplicy Sykstyńskiej, a Rzym stał się centrum kultury, sztuki i architektonicznego postępu[4]. Według relacji weneckiego ambasadora, podczas pontyfikatu Leona X powstało ponad 10 000 nowych budynków[4], nastąpił rozwój nauki, w 1513 odnowiono uniwersytet rzymski[1]. Tymczasem brak dyscypliny w zakresie wydatków doprowadził skarbiec papieski do niemalże całkowitego opróżnienia[4].
Leon X mianował 42 kardynałów na 8 konsystorzach[3].
Szwajcarski historyk protestancki Jean-Henri Merle d’Aubigné stwierdził, że Leon X był ateistą (Co się atoli uczucia religijnego dotyczy, to tego u Leona nie było zgoła ani śladu[8]). Niewiarę papieżowi przypisywał również skonfliktowany z papiestwem Wenecjanin Paolo Sarpi[9]. John Bale w satyrycznej pracy The pageant of Popes (1574)[10] przypisał papieżowi Leonowi X słowa: „Wszystkie wieki mogą poświadczyć jak korzystna była dla nas ta bajka o Chrystusie.”[11]. Wypowiedź ta występuje jednak po raz pierwszy dopiero w tej książce i to bez żadnych odnośników i szczegółowych informacji, dlatego już w XVIII wieku uznano ją za nieautentyczną[12]. Elizabeth Knowles w książce What they didn’t say: a book of misquotations (wyd. Oxford) zalicza cytat do przypisywanych fałszywie[10]. Badacz historii papiestwa, Ludwig von Pastor, uznał tę wypowiedź za nieprawdziwą[11]. Philip Schaff stwierdził, że nie ma dowodów, by Leon kiedykolwiek wypowiedział takie słowa[4].
Leonowi X stawiano także zarzuty o charakterze obyczajowym. We współczesnych i późniejszych paszkwilach o polemicznym charakterze pojawiają się wzmianki o uprawianiu sodomii[13]. Podejrzenie niemoralnego życia w ogólnikowej formie sformułował związany z Medyceuszami historyk Francesco Guicciardini[13]. Wiarygodność tych opinii jest różnie oceniana przez historyków. Za wiarygodne uznawał je włoski biograf Leona X, Cesare Falconi[13], natomiast Ferdinand Gregorovius i Ludwig von Pastor odrzucili je w sposób mniej lub bardziej zdecydowany[11]. Ten ostatni zwrócił uwagę, że o rzekomej rozwiązłości Leona X milczą raporty zazwyczaj dobrze poinformowanych ambasadorów przy Stolicy Apostolskiej, a sam Guicciardini nie był członkiem dworu papieskiego, lecz pracownikiem administracji na prowincji[11]. Ponadto Pastor przytoczył przeciwstawne opinie współczesnych papieżowi autorów, np. Matteo Herculano, bliski przyjaciel Leona X, zapewniał po jego śmierci, że wstrzemięźliwość seksualna była jedną z jego głównych cnót. O „zniesławiających” zarzutach o „niewłaściwą miłość” wobec niektórych ze swych szambelanów pisał także XVI-wieczny historyk Paolo Giovio, który jednak nie przedstawił jednoznacznego stanowiska[14]. Angielski pisarz, Joseph McCabe zinterpretował to jako potwierdzenie zarzutów[15]. Bez względu na to ile jest w nich prawdy, nie ulega wątpliwości, że w najbliższym otoczeniu Leona X byli duchowni prowadzący otwarcie niemoralny tryb życia, np. kardynał Bernardo Dovizi da Bibbiena, z którym pozostawał w relacji przyjacielskiej[16]. O nieuporządkowanym życiu osobistym Bibbieny świadczy zachowana korespondencja, a także obecność erotycznych malunków w jego łazience, jednocześnie brak jakichkolwiek dowodów, by spotykało się to z dezaprobatą Leona X[16].
Zarzuca się mu nepotyzm, marnotrawstwo dóbr kościelnych i rozrzutność[2], jednak główne ostrze krytyki skierowane pod adresem Jana Medyceusza dotyczy bierności w kwestii reformy Kościoła, która doprowadziła do protestu Lutra[1]. Ludwig von Pastor zarzuca papieżowi, którego określa mianem „prawdziwego dziecka renesansu”, że pozostawał głuchy na głosy płynące z Niemiec, nawołujące do naprawy papiestwa[17]. Twierdzi jednocześnie, że świeckość Leona X była groźniejsza od rozwiązłości Aleksandra VI[17].
Zarzut wystawnego życia i marnowania pieniędzy potwierdza także Ferdinand Gregorovius[7]. Krytykuje także jego makiawelizm i władczość, pozostające w sprzeczności z postawą należną duchownemu[7]. Określając Leona X mianem podłego i nieznośnego papieża, równocześnie wyraża podziw dla jego umiejętności dyplomatycznych i manier włoskiego księcia[7]. Do negatywnych ocen przyłączył się także Philip Schaff, który stwierdził, że papież był osobą przebiegłą, choć nie był niegodziwcem, za jakiego Schaff uznał Aleksandra VI[4].